W pierwszej przesyłce mundurowi znaleźli 1 tys. tabletek oraz 750 ampułek różnych sterydów przeznaczonych do iniekcji. W drugiej paczce wykryto kolejnych 800 ampułek jednego rodzaju sterydu. Jak ustalono, oba pakunki były zaadresowane do dwóch różnych osób, jednak miały trafić pod ten sam adres w województwie zachodniopomorskim.
Zabezpieczone preparaty to syntetyczne sterydy anaboliczno-androgenne, wykorzystywane m.in. do stymulowania przyrostu masy mięśniowej i zwiększania wydolności organizmu. Substancje tego typu bywają również stosowane jako forma nielegalnego dopingu chemicznego.
Sprawa budzi szczególne zaniepokojenie także ze względu na możliwe zagrożenie dla zdrowia. Produkty lecznicze pochodzące z nieznanych źródeł i o niezweryfikowanym składzie mogą stanowić poważne niebezpieczeństwo dla osób, które decydują się je kupować poza legalnym obrotem. Eksperci przypominają, że podróbki leków mogą znacząco odbiegać od oryginałów zarówno składem, jak i ilością substancji czynnej.
W Polsce sterydy anaboliczne są dostępne wyłącznie na receptę. Dalsze postępowanie w sprawie przejęła lubelska policja.