Kluczowym elementem przyjętego pakietu jest zasada wzajemności, o którą – według komunikatu – szczególnie zabiegały środowiska rolnicze i branżowe związki zawodowe. W praktyce ma ona oznaczać, że żywność sprowadzana z państw Mercosur na rynek UE – zarówno jako produkt końcowy, jak i w całym procesie wytwarzania – będzie musiała spełniać normy obowiązujące w Unii Europejskiej, a producenci z Ameryki Południowej mają podlegać takim samym wymogom jak rolnicy w UE.
Wśród pozostałych rozwiązań znalazł się także mechanizm ochronny uruchamiany już przy 5-procentowym wzroście importu z krajów Mercosur. Ma to – w założeniu – umożliwić szybszą reakcję instytucji unijnych w razie zakłóceń rynkowych i ograniczyć ryzyko kryzysów cenowych w sektorach wrażliwych.
Według informacji przekazanych w komunikacie, istotną rolę w procedowaniu poprawek odegrał Krzysztof Hetman, poseł do Parlamentu Europejskiego, który zgłosił "liczne poprawki" i – jak wskazano – kieruje grupą europosłów oraz pozaparlamentarnym europejskim lobby rolników sprzeciwiającym się liberalizacji handlu płodami rolnymi z państwami Mercosur.
Sam Hetman określa wynik głosowania jako polityczny i negocjacyjny sukces. – "Jestem osobiście dumny, że kluczowe poprawki, które zgłosiłem, znalazły poparcie wśród posłów, dzięki czemu mogę z pełną odpowiedzialnością mówić o sukcesie i prawdziwym prezencie pod choinkę dla polskich rolników" – powiedział, dodając, że nowe regulacje mają dać Unii "konkretne narzędzia pozwalające na szybkie zamknięcie rynku w razie kryzysu".
W komunikacie nie zabrakło jednak ostrego wątku politycznego. Hetman krytycznie odniósł się do postawy europosłów PiS i Konfederacji, wskazując, że – jak podano – głosowali oni przeciwko klauzulom bezpieczeństwa. W jego ocenie ma to być dowód na brak realnej obrony interesów rolników na forum unijnym. Te zarzuty stanowią element stanowiska przedstawionego w komunikacie i nie zawierają odniesienia do motywacji ani uzasadnień głosowania po stronie krytykowanych ugrupowań.
Wczorajsze głosowanie – w interpretacji autora komunikatu – ma być "ważnym krokiem" w kierunku uczciwszej konkurencji na rynku żywności oraz wzmocnienia bezpieczeństwa europejskich producentów. W kolejnych miesiącach kluczowe będzie to, jak przyjęte mechanizmy będą wdrażane w praktyce oraz czy rzeczywiście pozwolą na szybkie reagowanie w przypadku skoków importu i napięć cenowych.