Pijany 18-latek uciekał hulajnogą przed policją. Wjechał w radiowóz

Blisko 2 promile alkoholu miał 18-letni mieszkaniec Lublina, który nocą pędził elektryczną hulajnogą po chodniku przy ul. Nadbystrzyckiej. Młody mężczyzna zignorował sygnały radiowozu i policyjne wezwania do zatrzymania. Jego ucieczka zakończyła się zderzeniem z policyjnym samochodem.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe
Konrad Koneczny

Nocna jazda hulajnogą po jednej z ruchliwych ulic Lublina mogła zakończyć się znacznie poważniej. Około godz. 1.30 policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zauważyli mężczyznę, który poruszał się elektryczną hulajnogą po chodniku. Ich uwagę zwróciła przede wszystkim prędkość, z jaką jechał.

Funkcjonariusze ruszyli za nim oznakowanym radiowozem i podjęli próbę zatrzymania go do kontroli. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, a także wielokrotnie nakazywali kierującemu, aby się zatrzymał. 18-latek nie reagował jednak na polecenia i kontynuował jazdę.

Ucieczka zakończyła się na radiowozie

W pewnym momencie policjanci zatrzymali samochód, aby przeprowadzić kontrolę. Młody mężczyzna nie zwolnił i uderzył hulajnogą w prawy tylny narożnik radiowozu. Po zderzeniu przewrócił się na chodnik.

Mimo groźnie wyglądającej sytuacji 18-latek nie odniósł obrażeń i nie potrzebował pomocy medycznej. Dopiero podczas dalszych czynności wyszło na jaw, dlaczego mógł próbować uniknąć spotkania z policjantami.

Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec Lublina miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Funkcjonariusze sprawdzili także pojazd. Okazało się, że w hulajnodze usunięto blokadę ograniczającą jej prędkość.

Sprawa 18-latka trafi do sądu

Policjanci sporządzili dokumentację, na podstawie której do sądu zostanie skierowany wniosek o ukaranie 18-latka. Sąd oceni jego zachowanie i zdecyduje o konsekwencjach.

Policja przypomina, że prowadzenie hulajnogi elektrycznej w stanie nietrzeźwości jest zabronione. Nadmierna prędkość na chodniku może z kolei stanowić poważne zagrożenie nie tylko dla kierującego, lecz przede wszystkim dla pieszych, którzy w zderzeniu z rozpędzonym pojazdem są praktycznie bezbronni.

Wybrane dla Ciebie